Fraszki Piotra Stankiewicza

Autor: 
Piotr Stankiewicz

*
Świtezianka – streszczenie
Ballada A. Mickiewicza pt. Świtezianka jest o dwóch japońskich szpiegach. „Jakiżyto”, piękny i młody jest agentem i pracuje w tutejszym BORZE (Biuro Ochrony Rządu). „Jakato”, ponoć dziewica, udaje dziewicę, by go zlikwidować. Jakiżyto daje Jakato kwiatki do wianka, w których są ukryte mikrofilmy, niestety traci czujność. Po spożyciu zatrutych malin podanych mu przez Jakato topi się w jeziorze. Autor kończy balladę słowami ... a któż dziewica, ja nie wiem ...
Myślę, że kłamie. Mickiewicz bardzo dobrze wiedział kim ona jest. To był „pies na baby”, nie odpuścił nawet mężatce. Obawiał się jednak zemsty Japończyków za ujawnienie jej tożsamości. Moim zdaniem, jakby akcję „Ballady...” rozbudować, można by było nakręcić kolejnego BONDA.
*
Na pewnego posła
Pan mecenas został posłem
To krzyżówka konia z osłem
Lecz wyborcy szczęście mają
Muły się nie rozmnażają.
*
.... tej zimy ulepiliśmy kilka bałwanów
Niestety, niektóre zostaną z nami na zawsze....
*
Skecz pt. „Rocznica ślubu”
Mąż: Nie idź tam! Co ty robisz?!
To się źle dla ciebie skończy!
Będziesz tego żałował!
Żona z kuchni: Co ty, horror oglądasz?
Mąż: Nie. Film z naszego ślubu.

Wydania: