Europejskie Dni Dziedzictwa w Kłodzku
Hasłem przewodnim tegorocznej edycji EDD było „Dziedzictwo w zagrożeniu”, a tematem kłodzkiego wydarzenia, które odbyło się 26 września, stały się dawne ogrody jezuickie oraz przylegający do nich średniowieczny mur miejski, który z uwagi na zły stan wymaga pilnej interwencji konserwatorskiej. Organizatorami tego spotkania były instytucje: Muzeum Ziemi Kłodzkiej oraz Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a osoby, którym zawdzięczamy przygotowanie całego bogatego programu to: Henryka Szczepanowska – społeczna opiekunka Archiwum Jezuickiego w Kłodzku oraz Joanna Jakubowicz – historyczka sztuki.
Spotkanie podzielone zostało na 3 bloki. W pierwszym wysłuchaliśmy prelekcji Joanny Jakubowicz, która przybliżyła rolę jezuitów w dawnym Kłodzku, opowiedziała ciekawą historię ich ogrodów oraz hodowanych tam ziół i prowadzonej przez nich aptece. Obejrzeliśmy też wystawę prezentującą plany i projekty dotyczące zabezpieczenia i przebudowy średniowiecznego muru miejskiego, który oddziela ogród od znajdującego się tuż pod nim boiska na dziedzińcu Szkoły Podstawowej nr 1 oraz budowy altany w dawnym ogrodzie jezuitów.
Kolejna część to: prezentacja fragmentu kłodzkich średniowiecznych murów miejskich, a prelegent Bogdan Czesak mówił jak chronić i konserwować tego typu budowle. Natomiast o planach remontu muru, który ma się rozpocząć w przyszłym roku i kosztach (ponad 300 tys. zł) mówiła Henryka Szczepanowska.
W trzeciej części natomiast o wykorzystaniu technik komputerowych przy zabytkach opowiedział Grzegorz Zajączkowski w prezentacji pt. „Historia w trzech wymiarach. Dotknąć zabytku cyfrowo”.
Organizatorzy zaprosili także do obejrzenia malarstwa prezentowanego na II piętrze kolegium oraz do zwiedzenia empory północnej w kłodzkiej kolegiacie, gdzie można było oglądać ogromne miechy napędzające organy.
Spotkanie było okazją do poznania historii tego wyjątkowego miejsca, ale także do zwrócenia uwagi na potrzebę ochrony jego materialnego dziedzictwa. Niezwykłe skarby, które znajdują się w kościele i klasztorze jezuitów w Kłodzku, wymagają szczególnej opieki, a wydatki na ratowanie historycznego dziedzictwa są olbrzymie i władze lokalne oraz miejscowe kościelne same nie mogą poradzić. Podjęcie tego ważnego tematu, jakim jest „zagrożone dziedzictwo”, to jednocześnie alarm skierowany do instytucji, których obowiązkiem jest ratowanie zabytków.
Krystyna Oniszczuk-Awiżeń








